Jak sobie radziłyście z mdłościami i czy je miałyście? Ja w gazecie znalazłam takie oto rady:
- Z samego rana wypij małymi łyczkami gorzką herbatę i zjedz sucharka lub biszkopta
- Gdy w ciągu dnia poczujesz nudności,possij przez chwilę plasterek świeżej cytryny
- Pogryzaj migdały lub ciasteczka imbirowe,takie przekąski łagodzą żołądkowe sensacje.
Mam dziecko nr.10
na mnie to nie działało próbowałam tyle sposobów że szok a zaczynając 19tc oczywiście zaczynał się dzień jak codzień śniadanko i muszla bleee ale się umęczyłam
Mnie na szczęście ominęły takie sensacje codzienne. Fakt zdarzyło mi się kilka razy, ale na szczeście nie na okrągło. Ja się wtedy wolałam położyć i głęboko oddychać - pomagało
No mnie też mordowało ale jakoś ubikację omijałam Zawsze z samego rana mineralna... potem małe śniadanko i jakoś szło... a jak już było mi niedobrze i źle się kończyło to zawsze wieczorem nie wiem czemu?
Ja nie miałam tego typu problemów. Wrecz przeciwnie, mogłam jeśc wszystko i wszedzie - gdybym tylko nie miala jadłowstretu...
Ale na prawde. ani razu nie zwymiotowałam przez całą ciążę
A wiecie co?
Tak sobie teraz siedze i myslę, ze jak zobaczyłam ten watek i zobaczyłam ze Judytka jest jego autorem, to w pierwszej chwili pomyslałam sobie że może cos sie u niej wykluło i może ma mdłości, że znowu któraś w ciązy i w ogóle. A tu zonk...porada z gazetki... Zawiodłam się
hehe no cóz Bombelino narazie jeszcze się musisz poczekać na takie wieści,bo póki co nie planuję
A co do tematu to ja nie miałam takich problemów,raz czy dwa wymiotowałam ( raz w drodze do przychodni na badanie krwi,więc naczczo byłam to się umęczyłam ) a tak to miałam spokój naprawdę rzadnych doleglwości
No nie wiem,nie wiem..Jeszcze się zastanawiam Ale napewno powiadomię Was jak coś postanowię
A jak tam u Ciebie,może Ty wcześniej zrobisz nam niespodziankę??