U nas kiedyś mówili,że ksiądz sutannę rzucił dla dziewczyny no i naprawdę odszedł ze służby.A on taki młody przystojny był,że kto wie.
A ksiądz proboszcz podobno ma jakąś babkę i dziecko,dom w górach i jest właścicielem baru.No a w sumie to kto ich tam wie.
Dlatego moje zdanie- ksiądz powinien mieć prawo do życia w rodzinie czyli mieć żonę i dzieci,bo co w tym złego,przecież mógłby być żonaty i służyć Bogu czyż nie? No i nie mieliby potajemnie jakiś babek i tak byłoby najlepiej