kasiasz
Zarejestrowana 17.10.2009
Czytaj pamiętnik
Wysłany 29-11-2009 20:34:18
witam panie!lekarz nie kazał mi liczyć ruchów ale sama to robiłam.któras napisała że po posiłku po szlkance mleka czy cos w tym stylu.u mnie było na odwrót jak byłam głodna to też sie domagał i fikał koziołki w kapieli sie uspakajał czasami wpadałam w panike..dwa razy trafiłam do szpitala,za pierwszym razem fikał salta i tym podobne,miałam regularne skorcze(to był 7 miesiąc),całą noc byłam pod ktg ani się dobrze położyyc ani zdrzemnąć,bo co chwila był ktos i sprawdzał czy wszystko ok.a pojechałam tylko z wysypką na brzuchu.skurcze nie były silne ale okazało sie że miałam zapalenie dróg moczowych i to wszystko od tego.od tego momenty mały był non stop w ruchu nawet w nocy,dlatego tydzien po uspokoił się na 4 dni było tylko lekkie tycanie .w szpitalu okazało się że jest wszystko ok,byłam szczesliwa ale już potem non stop wsuchiwałam się .10 ruchów na dzień minimum,pod koniec mniej bo mniej miejscakażde dziecko jest inne ale jak powiedział mój lekarz spokój mamy jest bardzo ważny dlatego lepiej sprawdzić czy wszystko jest ok.gdybym nie sprawdziła nie mogłabym spokojnie funkcjonować bo non stop byłaby jedna myśl w głowie.pozdrawiam.