Judyta
Judyta

Zarejestrowana 17.08.2009
Miasto C-W
Czytaj pamiętnik
Wysłany 16-09-2009 20:13:29

No to dobrze że drugi lekarz też potwierdził zdanie pierwszego,poprostu wcześniej nie słyszałam o takim problemie A z tymi badaniami to różnie jest mi w pierwszej przychodni pani gin.spytała czy mam podejrzenie że mogę być zarażona wirusem HIV a ja jej na to że nie,a ona w takim razie nie trzeba wykonywać badania na nosicielstwo,a w Instytucie Matki i dziecka gdzie się przeniosłam kazali mi je zrobić,ale zapytała czy wyrażam zgodę i kazali podpis złożyć na oświadczeniu.I dobrze że je zrobiłam bo skąd mogę wiedzieć sama czy jestem nosicielem HIV ?? Aż strach iść do takich lekarzy,przecież to jest podstawowe badanie w dzisiejszych czasach..Ah i była mowa o badaniach na cukier ja nie miałam ich ale o tym już pisałam w wątku słodkich mam.







bombelino
bombelino

Zarejestrowana 17.06.2009
Miasto Myślenice
Czytaj pamiętnik
Wysłany 16-09-2009 21:36:17

Ja też miałam robione na nosicielstwo. Choiaż sama byłam pewnato nigdy nie wiesz czy w szpitaluczy gdzieś u dentysty czy fryzjera Cię nie zarażą, a ja troszkę operacjii zabiegów już przeszłam, wiec pewności nie miałam....
Ale najważniejsze że u Ciebie już się wyjaśniło. Zawszelepeij jest skosultowac swoje obawy z innym niezaleznym lekarzem...
No i co ważniejsze, totez nie jestprzecież 100%, zawsze zostaje Ci te 2%, i moża własnie Tobie się to uda
Powodzenia życzę

Nie czepiajcie sie błędów

Pomóżmy:
http://www.serceantosia.pl/
http://www.dlaigorka.pl/

justkaa
justkaa

Zarejestrowana 10.07.2009
Czytaj pamiętnik
Wysłany 16-09-2009 21:45:18

no ja oprócz morfologii, moczu to miałam robione badania na hbs, toxoplazmozę (gdyż mam w domu kota), test na obciążenie glukozą i wr


Judyta
Judyta

Zarejestrowana 17.08.2009
Miasto C-W
Czytaj pamiętnik
Wysłany 16-09-2009 23:23:26

Te badania to wszystkim robią , a toksoplazmoza to bez względu na to czy masz kota czy nie,poprostu wszystkim się je robi.A kiedyś nawet czytałam że kot nie ma związku z toksoplazmozą,wogóle to nie wiadomo komu wierzyć,bo co raz robią nowe badania i zaprzeczają wcześniejszym opiniom.
Mi to mimoo że od kiedy sięgam pamięciom mieliśmy w domu kilka kotów,a wynik ujemny mi wyszedł.Więc potem znów mi badali by dowiedzieć się czy już będąc w ciąży się nie zaraziłam.Ale na szczęście wszystkie badania były ok.







meteora1992
meteora1992

Zarejestrowana 26.08.2009
Miasto zawiercie
Czytaj pamiętnik
Wysłany 17-09-2009 07:52:08

Kiedyś nasze babki rodziły bez wcześniejszych badań i rodziły zdrowe dzieci... jakoś to było a teraz nad biednymi ciężarnymi się znęcają każą im łazić po przychodniach i zarażać się od chorych co tam są... ja osobiście jak byłam pobrać krew na morfologie jakieś 2 tyg temu bo mama zapomniała sobie wziąść swojej torby z igłami i szczykawkami z roboty (jest pielęgniarką środowiskową) to poszłam i złapałam jakieś chorubsko co trzymało mnie 2 tyg. i od tego momentu już mama nie pozwala mi chodzić do przychodni a jak przychodzi z roboty to odrazu się myje i się przebiera....
a teraz dużo osób choruje więc uważajcie na swoje małe pociechy i oczywiście koleżanki ciężarne xD

[link=http://www.suwaczek.pl/][image noborder]http://www.suwaczek.pl/cache/eaa7346fc6.png[/image][/link]

justkaa
justkaa

Zarejestrowana 10.07.2009
Czytaj pamiętnik
Wysłany 17-09-2009 12:42:48

Te badania to wszystkim robią , a toksoplazmoza to bez względu na to czy masz kota czy nie,poprostu wszystkim się je robi.A kiedyś nawet czytałam że kot nie ma związku z toksoplazmozą,wogóle to nie wiadomo komu wierzyć,bo co raz robią nowe badania i zaprzeczają wcześniejszym opiniom.
Mi to mimoo że od kiedy sięgam pamięciom mieliśmy w domu kilka kotów,a wynik ujemny mi wyszedł.Więc potem znów mi badali by dowiedzieć się czy już będąc w ciąży się nie zaraziłam.Ale na szczęście wszystkie badania były ok.


no widzisz ja słyszałam o toksoplazmozie i kocie, a wolałam chuchać na zimne bo tylko ja tym kotem się zajmowałam i w kuwecie na okrągło sprzątałam. Ale na szczęście wynik był również ujemny


MartaP
MartaP

Zarejestrowana 20.12.2008
Miasto Białystok/Warszawa
Czytaj pamiętnik
Wysłany 30-09-2009 20:22:09

Moja Dzidzia miała dziś badaną przezierność karku i ma 0,17 cm czyli w normie



Judyta
Judyta

Zarejestrowana 17.08.2009
Miasto C-W
Czytaj pamiętnik
Wysłany 30-09-2009 20:33:30

To to dobrze że badania dobre Oby tak dalej







justkaa
justkaa

Zarejestrowana 10.07.2009
Czytaj pamiętnik
Wysłany 30-09-2009 23:20:45




Aktualne konkursy
Ostatnio na forum
· Czekamy na wasze opinie !!! - 14-04-2011 08:10:39
· Cześc :) - 22.05.2012 09:54:02
· jak zachęcić pierwszoklasitę do czytania... - 21.05.2012 19:01:47
· Dziecko a stomatolog - 21.05.2012 18:54:58
· Dziennik snów. - 21.05.2012 16:46:50
· Wróżby obrączką - 21.05.2012 16:46:04
· Bajki wychowawcze dla dzieci! - 21.05.2012 16:44:29
· Dzień Dziecka Wrocław - 21.05.2012 16:43:25
· Mikołajki 2011 - 21.05.2012 16:41:14