Ja mam krzywy kregosłup, w czasie ciązy niemiałam z nim najmniejszych problemów - o dziwo - bo obawiałam się niezmiernie. Za to po porodzie nie mogłam stac w pionie dłużej jak 3 m in. bo nie mogłam wytrzymac bólu... Pod przysznicem to musiałam kucac, bo bym sie przeracała... taki stan rzeczy trwał ok 2 tyg. z kazdym dzniem coraz lepiej. Bedąc w domu bardzo pomógł mi pas poporodowy/wyszczuplający, dzieki niemu mogłam chodzic znacznie dłużej np. zamiast 10 min. nawet 30 min.
Najgorsze jednak było przede mną, bo podczas porodu kość ogonowa ochyliła sie za bardzo i przez 6 misięcy nie mogłam siedziec wcale na niczym twardym bo nie mogłam potem wstać. Chodziłam na zabiegi i rechabilitaje, i pomogło, ale tylko na chwilke. Obecnie jestem 16,5 m-ca po porodzie, a w dalszym ciagu mam problemy z kościa ogonową