Ja nie mialam wcale chcić, wrecz przeciwnie, do 5 m-ca jadłowstret, a potem normalnie jadłam. jezeli chodzi o sferę psychiczną, to na poczatku ogroma euforia i szceście, potem były chwile płaczu i zwatpienia, kiedy męzulek całymi dniami w pracy a ja sama jak palec

Czasami mąz żartował że nie da się ze mną wytrzymać, ale jak raz obejzał sobie program E. Drzyzgi z kobietami cięzarnymi i ich burzą hormonów, to powiedział że ja aniołem jestem i Bogu dziekuję że nie mam humorków, nie jestem wybredna, nie kazuję mu w nocu w srodku zimy po truskawki latać i takie tam.
teraz moja bratowa jest w ciązy - zaledwie 4 miesiąc - ale ta to ma takie mucy w nosie ze bez kija nie podchodź. Np. wczoraj rozmawiałam z bratem i ten zazartował do mnie, a ona wsiadła na niego z buzią, żeby tak ze mną nie rozmawiał - kompletnie nie wiem o co jej latało, ale przez fakt że jest w ciązy to olałam sprawę... :/
a tak by the way - to powiedz mi, czy Ty wieszasz pranie jak jestes w ciązy?
Nie smiej sie ze mnie tylko

Ja wieszałam, i wszystkie laski które znam tez ssame wieszały pranie. A pytam dlatego, bo moja bratówka powiedział ze ona nie bedzie wieszac prania bo w ciązy nie wolno - no pierwsze słyszę :o
Owszem gdyby się naciągała przy tym jak niewiadomo co to tak, ale nie jak się wiesza na szuszarke pokojową - taka mala stojącą...