Mi nie udało się przeczuć płci dziecka.Od początku ciąży mówiłam,że to mój Kubuś i tak do brzuszka się zwracałam.Tak uwierzyłam że to chłopiec,że jak na ostatnim USG pani doktor powiedziała,że to raczej dziewczyna to powiedziałam jak to ??To nie możliwe...Stwierdziłam,że skoro sama powiedziała,że to RACZEJ dziewczynka czyli pewności nie miała i to napewno będzie synuś.

I trwałam w tym przekonaniu,aż do porodu,kiedy podnieśli moje dzieciątko ja podniosłam się i zdziwiona mówię DZIEWCZYNKA??? A teraz to się cieszę,bardzo,fajnie mieć dziewczynkę....Teraz myślę,że jakoś tak dziwnie byłoby się chłopcem zajmować,wiecie sprawy higieny...