a miały one babelki ? nawet lekkie? bo ja sie wlasnie troche obawiam - nie wiem, moze niepotrzebnie - wod nawet delikatnie nasyconych... jako bardziej ufam tym calkiem zwyklym
no ja tez generalnie za zywcem jestem. tylko maz przywiozl wczoraj palete staropolanki lekko mineralizowanej czy jakiejss takiej i sie zastanawiam czymoge ja pic czy raczej isc po zywca. z drugiej strony za babelkami nie przepadam w ogole...