alexbluessy
Zarejestrowana 21.07.2009
Miasto Wrocław
Czytaj pamiętnik
Wysłany 25-07-2009 07:52:20
Dotąd mój tryb życia wyglądał tak: pobudka 5:30, na 8 do pracy, powrót do doku po 17tej. Sen dopadał mnie ok 22,23ej.
A teraz? teraz też pobudka o 5:30, na 8 do pracy, powrót ok 17tej, ale sen dopada mnie już ok 21ej. Czasem budzę się w nocy i już nie mogę zasnąć... O dziwo, rano wstaję pełna energii. Nawet dziś. Obudziłam się 5:40, wyszłam na balkon na chwilę, myślałam, że pośpię jeszcze, ale nie. Usiadłam do komputera, potem próbowałam czytać, ale nie wyszło. Zaczęłam płacić rachunki przez neta.
Zauważyłam, że mimo wczesnej pory wstaję wypoczęta i pełna energii... Ciekawe czy to słońce za oknem, czy Groszek tak wpływa...?