alexbluessy
Zarejestrowana 21.07.2009
Miasto Wrocław
Czytaj pamiętnik
Wysłany 22-07-2009 19:46:12
Mi też wystarcza, że słyszę serducho i że Groszek się rusza. Ale skoro mąż się upiera to nie będę się z nim spierać. Nigdy nawet nie myslałam o orbieniu takich badań, ale Esiek się upiera. Jutro jeszcze pogadam z doktorką, niech dokładnie określi co i jak. Osobiście wydaje mi się, ze jestesmy poza grupa ryzyka. Nie liczac mojej alergii i ukrytej polineuropatii Eśka.