editwil
editwil

Zarejestrowana 22.05.2009
Miasto D-T
Czytaj pamiętnik
Wysłany 29-06-2009 08:09:54

Hej jak to jest z Wami macie dobre stosunki z Teściową czy raczej nie bardzo??? Bo ja niestety nie jestem lubiana przez moją teściową...

madzia23Lubin
madzia23Lubin

Zarejestrowana 04.06.2009
Miasto L - n
Czytaj pamiętnik
Wysłany 29-06-2009 08:40:51

My z teściową mamy podobne charakterki a więc albo jest wszystko super i dogadujemy się bez problemu albo kłócimy się jak najęte heheeh. teraz jest coraz lepiej ale po ślubie nie odzywałyśmy się prawie rok do siebie ;) chyba była zazdrosna i doszło do niej że zabrałam jej synka ;)

editwil
editwil

Zarejestrowana 22.05.2009
Miasto D-T
Czytaj pamiętnik
Wysłany 29-06-2009 12:03:17

No ja też zabrałam synka swojej, jestem dla niej " zagrożeniem" i w ogóle do tej pory nie może zaakceptować że jesteśmy razem...

eveline22
eveline22

Zarejestrowana 29.06.2009
Miasto Gdańsk
Czytaj pamiętnik
Wysłany 29-06-2009 19:32:07

PASZTETOWA NIE WĘDLINA,TEŚCIOWA NIE RODZINA-to moje stosunki z teściową

madzia23Lubin
madzia23Lubin

Zarejestrowana 04.06.2009
Miasto L - n
Czytaj pamiętnik
Wysłany 29-06-2009 20:42:48

hehehe a to dobre ale jak by nie patrzeć cała prawda ;)

editwil
editwil

Zarejestrowana 22.05.2009
Miasto D-T
Czytaj pamiętnik
Wysłany 29-06-2009 21:22:49

eveline dzięki poprawiłaś mi samopoczucie od razu Czyli nie jestem sama...

eveline22
eveline22

Zarejestrowana 29.06.2009
Miasto Gdańsk
Czytaj pamiętnik
Wysłany 29-06-2009 21:32:49

editwil

eveline22
eveline22

Zarejestrowana 29.06.2009
Miasto Gdańsk
Czytaj pamiętnik
Wysłany 29-06-2009 21:49:36

ja miałam naprawdę poważne problemy z teściową,niestety musiałam z nia mieszkać poł roku,w naszym mieszkaniu był remont kapitalny nie dało się mieszkać,zamieszkaliśmy u teściowej,z dnia na dzień było coraz gorzej w 9 miesiącu ciązy babsko kazało mi myć podłogi na kolanach,jak odchodziły mi wody płodowe stwierdziła "w......j z pokoju bo nie dmomyje od wód podłogi".Czarownica jakich mało przez nią niewiele brakowało a rozwiodłabym się z mężem,ustawiała go na mnie on mnie atakował,była i jest pedantką u niej to własciwie choroba.Cały czas nic nie robiłam tylko na przemian sprzątanie,dziecko,sprzątanie dziecko po kilka razy dziennie mycie kafelek,szorowanie podłog,do rodziców nie chciałam iść,nie wiem czemu wstyd mi było przed nimi.Jak mała miała pół roku postawiłam jej sie,córka budziła mi się co godzinę w nocy już nie dawałam rady u niej jak zwykle o sprzątanie chodziło,kazała mi się wyprowadzić 2 dni przed wigilią bożego narodzenia,wiedząc o tym że nie mam gdzie iść,mąż nic nie miał do gadania.Wyprowadziłam się do wujka.Odpoczełam,z teściową do tej pory nie rozmawiam i nigdy nie będę rozmawiać.
Dobrej nocki

Sayen
Sayen

Zarejestrowana 17.06.2009
Miasto Żyrardów
Czytaj pamiętnik
Wysłany 29-06-2009 22:05:57

Mnie teście też nie lubili bo zabrałam im syneczka ale teraz już nie jest tak źle babcia za wnukiem szaleje w końcu jej pierwszy a do siebie mamy stosunek neutralny




Ludwika23
Ludwika23

Zarejestrowana 27.06.2009
Miasto Żelistrzewo
Czytaj pamiętnik
Wysłany 30-06-2009 08:51:06

No ja mam raczej dobry kontakt z tesciami!Moim zdaniem jest tylko jedno wyjscie zeby stosunki z tesciami sie układały!Poprostu rzadko sie odwiedzac!!

Ludwika23


Aktualne konkursy
Ostatnio na forum
· Czekamy na wasze opinie !!! - 14-04-2011 08:10:39
· Konkursy z udziałem naszych pociech - 11.02.2012 11:57:59
· Stara ekipa - Pogaduchy - 10.02.2012 20:22:20
· Plesniawka :( - 04.02.2012 01:54:48
· łóżeczko turystyczna - jakie polecacie - 31.01.2012 19:07:26
· Jaki wózek wielofunkcyjny? - 31.01.2012 19:01:58
· w czwartek - 31.01.2012 08:45:25
· Za dwa dni kolejne usg - 30.01.2012 22:06:27
· schiza przed porodem :) - 25.01.2012 14:02:43